W poszukiwaniu sensu życia
W noc ciemną gdzie gwiazd
Na niebie nie ma już...
Ubieram się...
Wychodzę...!
Idę w siną dal by zrozumieć
Życia swego sens...
Po drodzę mijam wiele twarzy , które
Idą w tym samym kierunku co i ja...
Razem zaczynamy biec , biec by znaleść
Sens życia swego..
Gdy jesteśmy już blisko coś
Zatrzymuję nas!
Podchodzimy bliżej i widzimy barierę
Niewidzialną barierę przez którą
Przejść nie możemy...
Patrzymy przez chwile na siebie
I odchodzimy , idziemy dalej by
Znaleść wejście do tego raju
Lecz nie znajdujemy go...
Wtedy siadamy pod ciemnym niebem
I na kolejną podróż przez życie
Szykujemy się...
Wstajemy , idziemy dalej ...
Odchodzimy stąd , odchodzimy z świata tego
By poznać szczęście swe...
W końcu udaję nam się odnaleść
Drogę do sensu życia swego
Zostajemy tam i nie wracamy już
Tak kończy nasza podróż się...
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
W noc ciemna GDZIE.
Pochodz jeszcze Pochodz.
- Autor: robertDodany: 06.02.2012, 11:27






