Modlitwa do Śmierci

Moja kochana Śmierci,
Nie boję się spojrzeć Ci w oczy!
Nie lękam się cierpień i bólu.
Nie boję się Ciebie!
A wręcz... Marzę o Tobie! Kiedy wpadniesz?
Gdzie mnie zabierzesz?
Tylko proszę jak najdalej z tego piekła.
Tutaj wewnątrz czuję ból, którego opisać nie potrafię.
Moja kochana Śmierci, straw mnie ogniem!
Spal mnie żywcem!
Ogień - największy ból znany człowiekowi.
Tylko w nim przez moment zapomnę o jeszcze silniejszym będącym w moim sercu.
I umrę szczęśliwy.
I będę szczęśliwy.
Amen.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Niech przyjdzie na Ciebie sen błogi, który utuli, ukoi, a ja pod poduszkę wsunę Ci cicho nadzieję na lepsze jutro. Wróżka ;) Trzymaj się dzielnie.

  • Autor: DanaDodany: 06.02.2012, 08:45