Tam
Tam, gdzie niedługo monument powstanie,
jak góra, która wypiętrzyła się dawniej.
Tam leży większa część mnie samego
i nikt już tego nie zmieni Kolego.
Tam, gdzie codziennie łzy swe wylewam,
wspominam chwile, tak piękne chwile.
Tam teraz zmarznięta ziemia pokrywa,
człowieka, za którym tęsknota serce rozrywa.
Powiedz mi Panie,
jedną rzecz jedyną
- czy moje wiersze do Niego dopłyną?
Czy kiedyś przyjdzie i powie wesoło:
Mnie już nie boli ty ziemska pierdoło:)
Wtedy spokój większy mnie wypełni,
dożyję do końca, ile mi dane.
Wiedział jednak będę w końcu,
że to ja, a nie On ma teraz przesrane.
- Autor: VejronKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 06.02.2012, 14:52Nastrój: Obojętny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






