bez tytułu
Witaj chłopcze, pobawimy się?
Nie chcesz… dlaczego?
Nie podobają ci się moje blizny dni?
Ani sine wczorajsze obrazy ?
Nie o to chodzi?
W takim razie o co?
O mój skromny ubiór?
Czy tylko te dziurawe spodnie?
Luźną koszulę i ściśnięty krawat?
Podobam ci się?
Oh, zatańczymy?
Nie możesz… dlaczego?
Czy mama ci nie pozwala?
Czy boisz się jutra?
Boisz się, że mnie skrzywdzisz?
Oj głupi chłopcze o to się nie martw.
Spójrz…. Widzisz?
To nie moja krew,
Nie mój ból,
Nie moje dziury,
Nie mój wygląd.
Kogo?
Chłopcze jestem tylko twoim odbiciem
Jestem Tobą.
Jak to nie rozumiesz?
Nie czujesz?
Twoje serce krwawi,
Boli cię w środku,
Wielka dziura w nim powstała,
A ty chowasz to za maską.
Przyszłam ci pokazać, nauczyć cię nie kłamać,
Wskażę ci lepszy kierunek
I odejdę,
Pozostawiając cię w szczęśliwym uścisku dnia.
* trzymaj się, będzie dobrze.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Nie dla mnie te balony dmuchane
- Autor: DzemikDodany: 07.02.2012, 18:22
zaciekawił
- Autor: RokGeminoDodany: 07.02.2012, 08:05
Przkluwaj swoje nadete balony .
- Autor: robertDodany: 06.02.2012, 16:21






