Ciepłym głosem rozgrzewałeś uzależnione ciało. Słowami malowałeś nasze kolejne dni. Szeptem pieściłeś spragnione uszy. Odszedłeś zabierając cząstkę serca.
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.