Nieosiągalny
Jak sierp księżyca w srebrzystej poświacie
w blado różowej sukience
zaszyła się
po dziurki
w nosie
niewidzialna jak świetlik
skupiona
trzymała pięść na wyciągnięcie ręki zasłaniając słońce
zapatrzona w zielonooki ocean swojego życia
chora z miłości
nastolatka
za bardzo
rozkojarzona
stopiła się jak lód
ugaszając nieosiągalny ogień
- Autor: aynjaKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 06.02.2012, 18:27Nastrój: Melancholijny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
:)
- Autor: aynjaDodany: 08.02.2012, 14:33
Nie Ma za co!
- Autor: robertDodany: 07.02.2012, 11:26
PeggySue ma całkowitą rację! :D
- Autor: PattieDodany: 07.02.2012, 00:18
bardzo dziekuję za opinie, POZDRAWIAM!:)
- Autor: aynjaDodany: 06.02.2012, 19:35
Świetny, pozytywnie dziwny, kurde-zajebisty (przpraszam, to z emocji) wiersz! Dziękuję. Jest świetny.
"[...]zaszyła się
po dziurki
w nosie
[...]zapatrzona w zielonooki ocean swojego życia
chora z miłości
nastolatka
za bardzo
rozkojarzona
stopiła się jak lód
ugaszając nieosiągalny ogień"
Genialne to jest, naprawdę, dziękuję :)
- Autor: PeggySueDodany: 06.02.2012, 19:25
Ciekawy wiersz, odwiedź mój poetycki blog !
http://kolpoem.blogspot.com/
- Autor: KolDodany: 06.02.2012, 19:12






