Nieosiągalny

Jak sierp księżyca w srebrzystej poświacie
w blado różowej sukience
zaszyła się
po dziurki
w nosie
niewidzialna jak świetlik
skupiona

trzymała pięść na wyciągnięcie ręki zasłaniając słońce
zapatrzona w zielonooki ocean swojego życia
chora z miłości
nastolatka
za bardzo
rozkojarzona
stopiła się jak lód
ugaszając nieosiągalny ogień

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)

  • Autor: aynjaDodany: 08.02.2012, 14:33

Nie Ma za co!

  • Autor: robertDodany: 07.02.2012, 11:26

PeggySue ma całkowitą rację! :D

  • Autor: PattieDodany: 07.02.2012, 00:18

bardzo dziekuję za opinie, POZDRAWIAM!:)

  • Autor: aynjaDodany: 06.02.2012, 19:35

Świetny, pozytywnie dziwny, kurde-zajebisty (przpraszam, to z emocji) wiersz! Dziękuję. Jest świetny.

"[...]zaszyła się
po dziurki
w nosie
[...]zapatrzona w zielonooki ocean swojego życia
chora z miłości
nastolatka
za bardzo
rozkojarzona
stopiła się jak lód
ugaszając nieosiągalny ogień"

Genialne to jest, naprawdę, dziękuję :)

  • Autor: PeggySueDodany: 06.02.2012, 19:25

Ciekawy wiersz, odwiedź mój poetycki blog !
http://kolpoem.blogspot.com/

  • Autor: KolDodany: 06.02.2012, 19:12