Ambicje
Ambicje moje to wieżowiec.
Tylko na które piętro pobiec?
Na to najwyższe by się chciało.
Ale sił chyba mam za mało.
Całymi dniami piąć się w górę.
Raz dostać pochwałę, a raz burę.
Nie zniechęcając się, powoli.
Iść na przód wedle swojej woli.
Aby pod koniec egzystencji.
Zobaczyć kto zdobył najwięcej.
I odejść w samouwielbieniu.
Przyjaciół zostawiając w cieniu.
- Autor: KalamburkaKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 06.02.2012, 19:04Nastrój: Chłodny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
demaskujące
- Autor: AkacjaDodany: 07.02.2012, 04:47
Ale im wyżej wejdziesz tym dłużej możesz spadać.;). Ładnie to ujęłaś
- Autor: poeta1970Dodany: 06.02.2012, 21:15
hmm... Jest pewna mądrość :)
- Autor: PeggySueDodany: 06.02.2012, 19:13
Ciekawy wiersz, odwiedź mój poetycki blog !
http://kolpoem.blogspot.com/
- Autor: KolDodany: 06.02.2012, 19:11






