Wierszyk z morałem

,,Dedykuję wszystkim tym facetom
którzy aż się proszą żeby ich zostawic,,





Zwykły dzień w domu jak wszystkie inne
a pan i władca siedzi bezczynnie.
Weż wyrzuc śmiecie kobieta woła
a on jak ciele patrzy dokoła.
Nogi na stole,piwo w szklaneczce
a mu się marzy więcej,wręcz w beczce.
A ukochana przy garach stoi
bo temu księciu to nie przystoi.
Woli na tyłku siedziec bez przerwy
a tej kobiecie puszczają nerwy.
Nic nie pomaga a tylko brudzi
i mówi dla niej że dzień go nudzi.
Morał z wierszyka jest prosty taki
tys dla niej legat,fiut byle jaki.
I Tak na prawdę jak się nie zmienisz
to gdy odejdzie wtedy docenisz.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:-)))))))

  • Autor: bjedryszDodany: 07.02.2012, 10:28

aż się uśmiechnęłam:) ..5

  • Autor: najmilejDodany: 07.02.2012, 10:26

Czy ta baba nie ma szczotki w domu?! Schować ,, michę ,, i sprawa załatwiona, książe - pan zmięknie!

  • Autor: najdusiaDodany: 07.02.2012, 10:14

Gartulacje! To mężczyźni jednak też mają sumienie i wyobraźnię? Bardzo fajny.

Mieszkać razem to znaczy
jedno wstaje wcześniej by kawę zaparzyć
drugie wstanie aż mu pierwsze
kołdrę z pleców siłą zedrze
potem pierwsze łóżko ścieli bo te drugie przy niedzieli
takiej funkcji nie posiada
tylko za stolikiem siada
a na koniec się nie dowiesz czy śniadanie było dobre bo już rzeczy swoje zbiera i na miasto się wybiera a Ty babo w domu zostań, masz swe hobby to posprzątaj.


:)))) każdy pan powinien dostać ten wiersz w dniu ślubu. może wtedy byłoby mniej takich sytuacji. chociaż podobno zdarzają się wyjątki:))