Pisane kroplami łez
W czterech, pustych betonowych ścianach
Próbuję nie tracić nadziei we własne szczęście.
Przemierzając co dzień ścieżki swojej wyobraźni,
Przyglądając się bacznie odbiciu w lustrze
Szukam odpowiedzi na pytania coraz to dziwniejsze.
Moje serce krzyczy z rozpaczy
Jego głos słyszę tylko ja
I próbuję udawać, że jestem naprawdę wolna.
Nie dopuszczam do siebie myśli,
Że zamknięta jestem w szklanym pudełku.
Przez grubą, przeźroczystą szybę oglądam świat,
Jego wzloty i upadki,
Szczęścia i nadzieje.
Nie jest mi dane poznać realnej miłości.
Tylko wyimaginowany, wymyślony zarys,
Wytwór moich przemyśleń...
- Autor: marzycielka93Kategoria: Różne
- Dodany: 07.02.2012, 13:34Nastrój: Smutny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Najtrudniejszy pierwszy krok, potem innych zrobisz sto... Zawalcz o swoje miejsce w świecie, a miłość znajdzie Cię sama.
- Autor: DanaDodany: 07.02.2012, 18:18
Znam to uczucie.
- Autor: PattieDodany: 07.02.2012, 14:53
poznasz miłość gdy wyjdziesz z tych betonowych ścian...ciekawy wiersz, pozdrawiam!
- Autor: RosieDodany: 07.02.2012, 14:31






