Pisane kroplami łez

W czterech, pustych betonowych ścianach
Próbuję nie tracić nadziei we własne szczęście.
Przemierzając co dzień ścieżki swojej wyobraźni,
Przyglądając się bacznie odbiciu w lustrze
Szukam odpowiedzi na pytania coraz to dziwniejsze.
Moje serce krzyczy z rozpaczy
Jego głos słyszę tylko ja
I próbuję udawać, że jestem naprawdę wolna.
Nie dopuszczam do siebie myśli,
Że zamknięta jestem w szklanym pudełku.
Przez grubą, przeźroczystą szybę oglądam świat,
Jego wzloty i upadki,
Szczęścia i nadzieje.
Nie jest mi dane poznać realnej miłości.
Tylko wyimaginowany, wymyślony zarys,
Wytwór moich przemyśleń...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Najtrudniejszy pierwszy krok, potem innych zrobisz sto... Zawalcz o swoje miejsce w świecie, a miłość znajdzie Cię sama.

  • Autor: DanaDodany: 07.02.2012, 18:18

Znam to uczucie.

  • Autor: PattieDodany: 07.02.2012, 14:53

poznasz miłość gdy wyjdziesz z tych betonowych ścian...ciekawy wiersz, pozdrawiam!

  • Autor: RosieDodany: 07.02.2012, 14:31