kakao
z rozpadliny uczuć
wyszły demony przeszłości
od stóp do głowy
owijają mnie swoimi
kosmatymi łapami
szepczą do uszu
zrób to, zrób to...
ale tego nie da się zrobić
nie zapomnę ciepła Twych dłoni
szeptanych słów nad ranem
zapachu Twojej skóry
lekkości spojrzeń Twych szmaragdowych oczu
niekończących się pocałunków
smaku kakao pitego nad ranem
- Autor: lalamidoKategoria: Miłosne
- Dodany: 07.02.2012, 15:30Nastrój: Melancholijny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
:)) Bardzo ładny
- Autor: PattieDodany: 07.02.2012, 16:13
Ciekawy:)
- Autor: gosia11Dodany: 07.02.2012, 15:38






