rzeka

gonić słońce z Tobą
liczyć gwiazdy
leżeć nocą na łące
czuć jak rosa osiada
zbierać promienie wschodzącego słońca
zapadać się w miękkość Twoich ramion
zrywać zakazane owoce
smakować je wspólnie wieczorem
kiedy wtuleni w atłas skóry
liczymy oddechy podniecenia
opadamy lekko na pajęczynę wspomnień
patrzę jak anioły wiodą Cię ku wieczności
stoję na brzegu rzeki wieczności
ale moja łódź nie przypływa
zapalam świecę żebyś mnie widział
tylko Ty nie patrzysz w moją stronę
mgła owija moje nagie ciało całunem
zaciska więzy, mogę tylko oddychać
czekam w kokonie wspomnień
aż wreszcie wymienimy się spojrzeniami
na drugim brzegu rzeki

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


no cóż!Bywa i tak bez tego nie byłoby tak pięknych wierszy!pozdrawiam:)

  • Autor: EMIGRANTDodany: 14.03.2012, 12:24

Wow :) Nie może się nie podobać :)

  • Autor: DanaDodany: 07.02.2012, 18:37

...rozmarzyłam się troszeczkę..:) super5