Powstanie

Powstał z ziemi by jego ciało było rzeczywiste
Umysł jego stworzony na podobieństwo morza i nieba
Spokojne i czyste, jednak oddalone od siebie
Myśl stworzyła sztormy błąkające się po nieskończonych złączeniach
Wiatr targający jego istnieniem
Tak o to wstał by stworzyć światło swej nadziei
Jednak jego krok tworzył nowe iskry pod stopami
Więzienie myśli zostały otwarte przez jego działania
By stworzyć pożogę uczuć uderzającą w jego osobę
Lecz Burza ugasiła ogień zniszczenia w duszy owego stworzenia
By narodzić z popiołu drzewo życia
Sięgnął w głąb swego przeznaczenia, by wydobyć kamienie swej winy.
Teraz wiedział czym jest ciepło i zimno
Oddał się w opiekę Anielic i diablic
By zaznać czym jest prawda czym kłamstwo
Dobro i zło
Namiętność i miłość
Rozkosz czy zabawa
by wydobyć z siebie zakazany owoc....

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


podoba mi się!

Jestem pod wrażeniem! Każde słowo przemyślane, wyważone... Naprawdę robi wrażenie!

  • Autor: SlawDodany: 18.02.2012, 22:39