a dnia siódmego

i miłość Twoja
mnie ogarnęła
potężna dobroć
żywota słodkości
w tych ranach pięciu
w kruszynie chleba
w dłoniach nadzieję niosących

więc ukochałem
co piękne jest w Tobie
skarb ten powziąłem do serca
i uwierzyłem jak wierzyć mogę
żeś dobroć nieustająca

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)

  • Autor: jagna84Dodany: 20.02.2012, 10:27