Pani

Wyśmiewała pewna pani,
że mężczyźni źle ubrani.
Wytykała na ulicach,
młode panny w złych spódnicach.

Obrażała kogoś wtedy,
gdy nie loki miał, a dredy.
Wnet robiła awanturę,
gdy ktoś inną miał kulturę.

Klęła prosto z grubej rury,
kiedy inny kolor skóry.
Coś pewnego dnia się stało,
bo pół miasta się z niej śmiało.

Więc spytała 'innych' grono,
czy im czasem coś wiadomo?
Oni powiedzieli pewnie,
płacząc śmiechem przy tym rzewnie.

"Bo ta pani taka sama,
przeciętniaczka 'modna dama'
taka sama jak te tłumy.
To nie powód jest do dumy!

Pani sama sobie winna.
Tak jak wszyscy?
Znaczy inna.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


jeśli zapytała to może ma szansę:)

  • Autor: LuKra47Dodany: 21.02.2012, 11:03

Świetny! I choć budzi uśmiech, to zmusza również do głębszego zastanowienia.

  • Autor: lilidaeDodany: 20.02.2012, 23:14

Piękny utwór z morałem. Dobrze, że dostało się "takiej Pani" :-))) Pozdrawiam serdecznie.

  • Autor: SlawDodany: 20.02.2012, 20:46