Odrzucony
Skąd mogłem wiedzieć
Że pamięć zajdzie mgłą
Cóż mogłem powiedzieć
Gdy pogardziłaś mną
Stoczyłem się na dno
I odbić się nie mogę
Oddałem się snom
A sny utkały drogę
I idę tak zmęczony
Wśród alkoholi wdechu
Świat mój porzucony
Przez skutki mego grzechu
I błądzę tak i tonę
Bez Ciebie drogowskazie
W którą się zwrócić stronę?
Na którym spocząć głazie?
Nie odpowie szkło ni oko
Zmilczy sen mą dolę
Ptak ucichł wysoko
I głaz ma gdzieś mą wolę
Tylko Ona słucha
Rozumie śmiech i ryk
Gdy ciągnę ten kolejny
Utkany ze snu łyk
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
dziękuję Wam bardzo cieszę się ,że się podoba ^^ wciąż jednak czekam na opinię decydującą xD
- Autor: NimrodelDodany: 21.02.2012, 20:53
"Próbowałam topić smutki w alkoholu, ale te cholerstwa nauczyły się pływać" Frida Kahlo
Także nie jestem płci męskiej, ale wiersz głęboki i z przesłanie.Podoba mi się :)
- Autor: LiliannaDodany: 21.02.2012, 20:51
panem nie jestem, ale tak sobie myślę, że topienie smutków w alkoholu to jest jedna z gorszych opcji rozwiązywania problemów.
a wiersz jest piękny dlatego daję 5.
- Autor: jesienna70Dodany: 21.02.2012, 20:21
chętnie poczytam komentarze panów , bo wiersz napisałam z perspektywy porzuconego mężczyzny topiącego smutki w butelce (wspomniana "Ona") jestem ciekawa co myślicie ^^
- Autor: NimrodelDodany: 21.02.2012, 18:45






