Bym nie świrował

Zgniły Pomidor
kubek kawy na stole
Brudny nóż fajki
orzeszki zielone
Wszystko to co
teraz widzę
Słodka muzyka w tle
Na spacer nie idę
Bo nie che mi się

Książki stare na półkach
Latami czytane
Teraz ich już
nikt nie chce
Na makulature oddane

Jakieś stare monety
I banknoty tysięczne
Wyrzuciłem do kosza
Bo przeszedłem recesję
Filmy na VHS szpule
kasety płyty
Wywaliłem przez okno
teraz mam inne hity

Wszystko jest w telefonie
Stare spalone zdjęcia
Chwile których nie bylo
Wymazałem to pętla

Teraz bym nie świrował
Pije dżin z tonikiem
Jakoś sie przyzwyczaiłem
Pisze pod antoś nikiem

Nikt mnie tu nie rozumie
Może pięć osób czyta

Idę juz spać bo bredze
antos świrnięty znika.

https://youtu.be/2QogkDNqme8?is=peJc-0XafXZCerrJ


Autor: antosiekszyszka Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.