Ciche udręki

W głębi nocy,w blasku lampy,
twoje oczy jak nieprzeczytane książki.
Wypełnione są tajemnicami,
a ja szukam swojej drogi...

słyszę szum myśli w głowie,
zatrzymanych w wirze codzienności.
Ich ciężar odkłada się na sercu,
które coraz bardziej boli...

wspomnieniem będziesz jak ptak,
co kracze i lata bez końca.
Choć finał naszej miłości,
ktoś zabrał do samego Boga...

Autor: poetaamant Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


ale jest gdzieś tam, nie umarła

Czasami wspomnienia są miłe.