Piekielne poświęcenie

Idę Dantego tropem,
w krąg piekielny wchodze.
Nie uchronie się jak Noe przed Potopem,
w czarcią odchłań schodze.

Widze Wiedźme co używa poliformizmu,
rząd Demonów z krwawymi toporami.
Tu rytuał prowadzi Mistrz okultyzmu,
który nie liczy się z żadnymi zasadami.

Daj mi armie dusz i kohorty Twoje,
Władco Podziemia o strzelistym ogonie.
Ja przywdzieje magiczną zbroje,
z mieczem w ręku wrogów z ojczyzny pogonie.

Mgła o poranku i zatrute powietrze,
nim ostatni nieprzyjaciel u mych stóp legnie,
zostane skazany na potępienie wieczne,
do bram piekielnych Chochlik z cyrografrm biegnie...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Piekło nie jest ciekawym miejsce a wiersz wyśmienity :)

  • Autor: OnufryDodany: 12.08.2010, 16:52

nic dadać nic ująć, poprostu czadowo napisane,

  • Autor: Iza23Dodany: 11.08.2010, 14:56

Prawdziwy podziw.. 5

  • Autor: aneczkaDodany: 11.08.2010, 00:13

przeszły mnie dreszcze, ale zaciekawił mnie Twój wiersz...

  • Autor: kepajDodany: 11.08.2010, 00:11