Szefostwo
Doskonałe zajęcie w środowe przedpołudnie
montowanie nakrętek, tym się tutaj trudnię.
Tutaj - znaczy w obcym, ogromnym koncernie,
któremu, jak niewolnik, muszę służyć wiernie.
Pieniądz z tego mały, prestiż wręcz ujemny,
taką pracą się para pracownik najemny.
Nie wie, co też wpadło wtedy mu do głowy,
kiedy zgodził się przyjąć zarobek zerowy.
Czy myślał, że szczęśliwym będzie pracownikiem
gdy zwykłym się stanie tylko robotnikiem,
że będzie miał śniadania, darmowe obiady
że szanować go będą kierownicze gady?
Oni przecież już dawno swój kontakt zerwali
ze światem zwykłych ludzi, którzy są za mali
w ich mniemaniu rzecz jasna, autor się nie zgadza!
dlatego też sekrety na tych kartach zdradza
Sekrety kierowników, których zna bez liku,
a zdjęcia ich nagie trzyma w jednym pliku.
A ma je dlatego, że sami wysłali
myśląc, że wysyłają je piersiastej lali.
Tymczasem zaś po drugiej stronie internetu,
siedziało sobie kilku niegrzecznych facetów.
Otóż pierwszy kierownik jest fanem parówek,
lecz obgryza je tylko, jak jakiś ołówek.
Wyrzuca je potem daleko za siebie
do sprzątania tych resztek wysyła on ciebie.
Drugi znów lubi chodzić w papilotach.
Czy nie jest to, przyznajcie, po prostu idiota.
Kolejny, żeby czytać używa lunety.
Czyta zaś gazety, toż to zwykły kretyn
Do tego lubi jadać na obiad kaktusy,
przejdźmy więc do tego, co trzyma wirusy
w słoiku w gabinecie razem z gramofonem.
Skąd to połączenie? gadajcie z bufonem!
Powie wam że wirus lubi Beethovena,
a ja na to powiem, że lepsza gangrena.
Jeśli już jesteśmy przy wrednych chorobach,
poznajcie kolejnego przy nim życie Hioba,
to życie szczęśliwe, usłane różami
ale już słuchajcie miejmy to za nami.
Kierownik ten lubi obierać ziemniaki,
powiecie nic takiego, dziwak z niego taki.
Ale to nie wszystko, jak je już obierze,
wtedy w swoje dłonie tubkę kleju bierze
i z powrotem na ziemniak nakleja obierki,
po czym kolejnego pobiera z manierki.
I tak moja praca wśród szaleńców ciężka,
dla większości ludzi to po prostu klęska
a dla kierowników ma jedną wiadomość,
usłyszał ją ode mnie nie jeden jegomość
Niechaj każdy z nich będzie na wieki przeklęty!
Kończę już ten wierszyk, który nie ma puenty.
- Autor: chomikalfredKategoria: Różne
- Dodany: 22.08.2010, 19:12Nastrój: Inny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






