żegnaj na zawsze
przy rostaniu go nie nawidziłam chociaż na serio go
lubiłam. Mieliśmy wspólne przygody przy nim miałam dużo
sfobody.W ławce razem siedzieliśmy i nie jeden numer
odwaliliśmy. dziś tu przyznaje że go kochałam i z zachwytu
oniemiałam teraz żegnaj na zawszę mówie nie zapomne o tobie
OBIECUJE
- Autor: wewiKategoria: Miłosne
- Dodany: 28.08.2010, 20:19Nastrój: Pesymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






