Tytuł dopiszcie sobie sami...

Przy Tobie czuję się jak zupełny laik, nowicjusz.
Zaplątany w Twojej urodzie na cyplu zmysłów.
Przy którym bije morze namiętności ustami fal.
Przypływów i odpływów w cyklu księżyca kwart.
Wyrzucając miodowe bursztyny Twej duszy na piach.
Rozległych mych samotności plaż...
Niepewnie wpuszczam Cię w ten świat.
Każdy Twój uśmiech otwiera kolejną z bram.
Każdy Twój dotyk zostawia ślad.
I choć już powoli miłość zaczyna pierwsze skrzypce w sercu grać.
To jeszcze niepewność sieję w głębi mnie strach...
Nieśmiałość wprowadza w dziwny stan.
Wywołuje panikę jak na giełdzie krach.
Dotąd byłem pustelnikiem a teraz kochać mam?
Kolejna opuściła policzek łza.
Zabrnąwszy w alejkę ślepych uliczek.
Pytam się sam. Określam romantykiem.
Wylewam z duszy na papier lirykę jak wodę kran.
Bo tak bardzo drugą Atlantydą nie chcę się stać.
Nie chcę sięgnąć dna i przestać utulać nasze marzenia we wspólnych snach.
Chcę kraść po trochu życiu czas, by jeszcze lepiej poznać ust Twoich smak.
Nie chcę jak struś chować głowę w piach i cofać się po żal.
Ja już nie chce się bać by nie móc z Tobą żyć pełnią barw.
Chcę Ci swoją miłość dać.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ten wiersz ma w sobie cos niesamowitego:D
Chyba od dzis bedzie moim ulubionym...
"Niepewnie wpuszczam Cię w ten świat.
Każdy Twój uśmiech otwiera kolejną z bram.
Każdy Twój dotyk zostawia ślad."sliczny

przepiękny,
zanurzyłam się w jego poetyckich falach
czując jak opływa mnie niesamowita aura

cudowny...moge czytac Twoje wiersze caly czas

cudowne pięć

ja zdecydowanie też ... :)
śliczny jest

  • Autor: LenaDodany: 31.08.2010, 20:41

zakochana w wierszu!:)

  • Autor: LunitaDodany: 31.08.2010, 19:40