Koszmar kombatanta
Biel i czerwień tworzą za duży kontrast.
Orzełek zgubił gdzieś koronę,
nigdy już też nie poleci -
podcięte ma skrzydełka.
Boga nie ma, jest na dole u sąsiada -
piją wódę od rana.
Honor zniknął ze słowników -
ktoś powydzierał kartki.
Ojczyznę zgwałcono,
panowie na wysokich stołkach
o to zadbali.
Gapie nie zareagowali,
też są w to zamieszani.
Wiara to mit, który mamy
we krwi, wychodzi z rynsztoku
jedynie parę razy do roku.
Nadzieja - ona jako ostatnia umarła.
Karmią się nią jeszcze tylko głupi,
niestety nie wiedzą, że kiedyś ich to zgubi.
Miłość - luksus dla wybranych,
przekleństwo niechcianych.
Banicja nie jest tu obca.
Wybierana z przymusu, rzadko z wyboru.
Sól tej ziemi jest przykładana do ran,
koszmar kombatanta nie zrodził się sam.
- Autor: PawcioWodnikKategoria: Patriotyczne
- Dodany: 01.09.2010, 11:45Nastrój: Pesymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
ciekawe ciekawe
ps.na szczęście to tylko moja fantazja! hehe ;D
- Autor: LunitaDodany: 02.09.2010, 12:43
sporo w nim prawdy
- Autor: MarsjaninDodany: 01.09.2010, 17:15
bardzo ciekawy...
- Autor: kepajDodany: 01.09.2010, 12:16






