"Pierwsze spotkanie"
Gdy Cię pierwszy raz ujrzałem – to się w Tobie zabujałem; Wzroku od Ciebie nie odrywałem, Bo Cię troszkę podrywałem. Ty miałaś zalotne spojrzenie, usta stworzone do całowania, ramiona do obejmowania. Gadaliśmy sobie czule i słodko – wtedy świeciło słonko… Był bezchmurny, upalny dzień, więc schowaliśmy się w cień. Na spontana lecieliśmy – i w swoim świecie się znaleźliśmy. Zabrałem Cię właśnie tam, bo pomysłów mnóstwo mam. Chciałem tylko z Tobą żyć, z Tobą śpiewać, tańczyć, śnić! Kiedy byłem tylko z Tobą, oczy nagle się spotkały, nasze ręce się stykały, usta słodki posmak miały i się nagle czule całowały. Pragnę być przy Tobie cały czas, bo dzięki Tobie, me życie jest piękniejsze i o wiele radośniejsze! Z Tobą milej mija czas i od razu jest piękniejszy świat. Przy Tobie nie można się smucić, tym bardziej nudzić. Jesteś piękna, fascynująca, ale i wymagająca. Gdy Cię poznam jeszcze lepiej, wiersze opisywać będą Twą głębię… Ty jesteś Tą jedyną, dla której wierszy pisanie, jest jak kwiatów dawanie. Nasz świat wiele kolorów ma, więc chodź ze mną Izo ma, zatańczmy wśród zieleni, wtedy szczęście będzie w Nas w pełni… To życie może być wspaniale, gdy się bawić będziemy stale! Już księżyca blask się zjawił i sprawił, że w swych objęciach się znaleźliśmy, a potem czule całowaliśmy. Już tęsknię żegnając Cię, ale wierzę, że spotkamy jeszcze się i dobrze zabawimy się – bo bardzo lubimy się! Jeszcze dobrej nocy Ci życzę i wracamy w swoje własne życie… myśląc o sobie skrycie…
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






