Sen
Oh, to znów Twoje oczy,
tak pięknie lśnią w barwach nocy.
Patrzą, na mnie, wiem, że są tylko moje,
tak jak Twoje serce, jak Twej pamięci zwoje.
Czuję ciepło Twych dłoni,
delikatnie gładzisz mnie po policzku.
Chcę by ta chwila trwała wiecznie,
lecz czas nieubłaganie mija.
Jesteś, liczy się tylko to.
Jesteś moja, a w swych rękach trzymasz me życie.
Gdy mówię czule "kocham",
odpowiadasz tym samym.
Pocałowałaś mnie, zrób to proszę znowu.
Ah, dziękuję, to tak wiele dla mnie znaczy.
Chodź schowajmy się do tego rowu,
tam gdzie nikt nas nie zobaczy.
Razem, tylko Ty i ja,
tulę Cię, jesteś taka ciepła.
Czuję, jak powoli ręka ma,
z Twoją w jedność się złącza.
Jesteśmy tylko my,
już nikt nam nie przeszkodzi.
Miłość zjednoczyła serca,
tylko śmierć je rozłączyć może.
Lecz co to?
Krzyk w oddali,
jakieś światło na niebie się pali.
Mówisz: "żegnaj najdroższy",
jak to? Nie odchodź proszę!
Powoli znikasz,
rozpływasz się w mych dłoniach.
Nie! Błagam! Zostań!
Miała tylko śmierć rozłączyć te miłość.
Widać nadeszła,
śmierć z dźwiękiem budzika.
Dryń, dryń, co za przeklęta maszyna.
Otwieram oczy,
ocieram łzy.
Czas zacząć kolejny dzień,
by w noc następną,
wrócić do Ciebie...
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Jest piękny, ja wszystkie, ale wybacz, nie mogę z momentu: Chodź schowajmy się do tego rowu XD
- Autor: SnickersDodany: 02.09.2010, 16:40
wzruszyłam się
- Autor: martusia87sterDodany: 02.09.2010, 15:24






