milosc
nie wiesz jak wiele zadajesz mi bolu
nie wiesz jak wiele znosze cierpienia
nie wiesz jak wiele dodajesz mi zmartwien
nie wiesz ze trzeba chwili uniesienia
nie moge dluzej juz zyc bez ciebie
nie moge dluzej spac tu bez ciebie
nie moge myslec gdzie jestes znow
nie moge mowic-brakuje mi slow
milosc ma wierna i niecierpliwa
laskawa, dobra i niewlasciwa
bo kocham kogos tego niegodnego
bo kocham kogos juz zajetego
bo kocham kogos kto mnie oszukal
kocham hmmmmm.......
milosc bywa okrutna
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






