Ofiara Pańska.

Ofiara Pańska.

Świętej gromnicy złoty blask,
Na mrożnych drogach drży.
Niosąc płomienie Bożych łask,
Srebrnej śnieżycy łzy.

Ostatnich kolęd ucichł śpiew,
W wiekowym już kościółku.
I niósł wesele pośród drzew,
Spływając po pagórku.

Na mrożnych skrzydłach spływał nut,
Po drogach polskich chat.
Bo się w Betlejem zdarzył cud.
Lutowy niósł go wiatr.

Ofiary Pańskiej uczcił czas,
W modlitwie zjawił ludu.
Niejeden pęka serca głaz,
Na miarę tamtych cudów.

I tysiąc ust zagrzmiało w róg,
By uczcić przyjście Pana.
Hufiec Aniołów zesłał Bóg,
Padliśmy na kolana.

Gromnicznej pani świecy blask,
Nam z nieba błogosławi.
I w mrożnym wichrze drzewa trzask,
Całą przyrodę sławi.

Józef Bieniecki

Autor: jozefbie Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.