I takich mamy.

I takich mamy.

Gdy uderza władza w łeb,
Nie jest sobą-to już kiep.
Często też dostaje bzika,
Bo po łebie kiełbem fika.

Kasa przy tym go bufoni,
Wbrew pozorom i ironii
A po mediach nim zamiata,
Niczym podłogowa szmata.

Snoby- wokół przytakują,
I na głópka go kreują.
Ten zaś ważny i nadęty,
Wszystkim innym czyni wstręty.

Nie ma chłopa ,ino kiep,
Bo mu sława bije w łeb.
Póżno się za niego modlić,
Wcześniej daje się upodlić.

Bóg chce karać,więc odbiera,
Rozum-robiąc zeń frajera.
Więc tytuły ciepnij w kosz,
Przesądzony psi twój los.

Pełna gęba jest frazesów,
Prawdy się o sobie boi.
Pan wiedzący ,od sukcesów,
W mediach dwoi się i troi.

Sława dobra i zła sława,
Zgodnie z sobą życiem chodzi.
Chociaż często jest niemrawa,
Jak nie starsi-wiedzą młodzi.

Józef Bieniecki

Autor: jozefbie Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)#

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 17.05.2014, 13:00

Super :)

  • Autor: mloda Zgłoś Dodany: 11.05.2013, 15:18