Nielot
Ciało jak struna niczym cięciwa i łuk,
rosa na trawie, tyle zostanie z chmur,
grawitacja, ten największy mój wróg,
zostanie zadany jej najstraszliwy ból.
Słońce pozdrowienia masz od Ikara,
moce niebieskie gotowe do wojny,
już Anioł berłem mnie w łeb napierdala,
brama zamknięta, odpływam upiorny.
Upadkiem smak piasku usta poczuły,
taka pasza, nie łupem jest demona,
dla skrzydeł pozbyłem się skóry,'
upokorzony ,to marna nagroda...
- Autor: whunterKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 29.10.2010, 22:20Nastrój: Radosny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
niesamowity..
- Autor: kepajDodany: 30.10.2010, 08:40






