Nielot

Ciało jak struna niczym cięciwa i łuk,
rosa na trawie, tyle zostanie z chmur,
grawitacja, ten największy mój wróg,
zostanie zadany jej najstraszliwy ból.

Słońce pozdrowienia masz od Ikara,
moce niebieskie gotowe do wojny,
już Anioł berłem mnie w łeb napierdala,
brama zamknięta, odpływam upiorny.

Upadkiem smak piasku usta poczuły,
taka pasza, nie łupem jest demona,
dla skrzydeł pozbyłem się skóry,'
upokorzony ,to marna nagroda...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


niesamowity..

  • Autor: kepajDodany: 30.10.2010, 08:40