Zadziwiaj, mnie?

Widziałam kwiat rosnący zimą
co śniegu się nie bał
Uśmiechnął się radosną miną
coś o mnie wiedział
Zaniepokojona jego spojrzeniem
oddaliłam się na krok
zasmucony moim westchnieniem
schował się w mrok
Nauczył mnie wielu rzeczy
by się nie bać ludzi
by nie wyciągać mieczy
kiedy się uczucie budzi

Stoję przed Tobą
z dłońmi na sercu
bezpieczna sama z sobą
połączyć dłonie nasze w jedno
czy odejść z pustą głową
zaufać moim dziwnym myślą
zawrotnie przenikliwymi
zatonąć w morzu wielobarwnym
zapełniony marzeniami mymi
Otworze dłoń niech sama zgadnie
co dla mnie dobre dzisiaj
pusta ma garść
czy splecione palce
co Tobie w głowie? zadziwiaj...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Miło mi dziękuję :)

  • Autor: OnufryDodany: 08.11.2010, 10:20

Dziękuje wszystkim :)
Onufry -> aż mi wiosną zapachniało, zadziwiasz :)

  • Autor: MyhaDodany: 07.11.2010, 14:05

Spodziewalam sie czegos innego po tytule, ale jestem mile zaskoczona:))Pozdrawiam cieplutko

http://farm5.static.flickr.com/4029/4713773317_40cc1c0163_z.jpg

  • Autor: OnufryDodany: 04.11.2010, 11:52

Świetnie zadziwiaj ? jestem pozytywnie zaskoczony :)

http://farm5.static.flickr.com/4152/5072220829_d3eed82b78_z.jpg

:)

  • Autor: OnufryDodany: 04.11.2010, 11:51

tak, piękny...

  • Autor: kepajDodany: 04.11.2010, 11:38

bardzo pięknie napisane wersy...