.

Skąd mam wiedzieć,
kiedy strwoży Cę smutek?
Kiedy nadejdzie moment
mojego wyblaknięcia?
A może już dawno po nim?
Jak masz na imię ty,
która nas zabiłaś,
która zbeszcześciłaś obraz miłości?

Tyle niewypowiedzianych słów
ciśnie mi się na usta.
Kiedyś je wykrzyczę,
ale najpierw odejdę,
aby wtulić się w inne
ciepłe ramiona.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


podoba mi się bardzo :)

  • Autor: LenaDodany: 20.11.2010, 14:09

bardzo ładnie napisane:)

hmm, piękny i taki prawdziwy.. pozdrawiam

  • Autor: kepajDodany: 17.11.2010, 12:03