Ad mortem...
Pragnę wreszcie przerwać
dopływ szaleństwa do mózgu..
Więź z resztą ciała zerwać
choć za to nie ma odpustu..
Zaśmiać się w oczy ciemności,
której i tak nic nie rozjaśni..
Położyć kres samotności,
rozpływając się w mroku właśnie..
Przegryzę więc swą aortę...
Niech płynie krew skażona
kierując mnie ad mortem
uzdrowi duszę umęczoną...
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Czarna krew z otwartej aortty Aż ciarki idą Mocny jak szalony sex po dużej dawce alkoholu
- Autor: NowyVegaDodany: 06.02.2011, 21:56
Również czasem tego pragnę...
Świetny!
- Autor: Zagubiona123Dodany: 24.12.2010, 12:22
Dziękuję
- Autor: kepajDodany: 22.12.2010, 09:08
Cholernie dobra robota...
- Autor: jachwilaulotnaDodany: 21.12.2010, 22:26
pomimo chce znów zobaczyć wiosnę- tak sobie zawsze wmawiam :D oczy do gwiazd wznieś :)
- Autor: MyhaDodany: 16.12.2010, 21:43
O wow. Nic dodać, nic ująć.
Wiersz wiarygodny w 100%.
5
- Autor: JuliDodany: 04.12.2010, 17:28
Bardzo ladny wiersz , chociaz nie lubie takiego nastroju:)
- Autor: natielhawaryDodany: 01.12.2010, 18:18
Zależy jakie życie :-/
Dziękuję
- Autor: kepajDodany: 29.11.2010, 17:45
moze zycie nie jest aż tak mroczne
- Autor: RokGeminoDodany: 29.11.2010, 17:10
Dodałem jeszcze jedną zwrotkę, bo wiersz wydał mi się niedokończony. Mam nadzieję, że w tej postaci też się Wam podoba.
- Autor: kepajDodany: 29.11.2010, 08:05






