Trzeci wymiar

Odnajdujesz mnie w snach
nie w codziennych dniach
pragniesz mego dotyku
lekkiego słonecznego promyku
Bezszelestnie poruszasz myślami
zakręconymi błękitnymi rzęsami
Unosisz nad różowe chmury
widząc wszystko z góry
Potrzebuje trzeciego wymiaru
odrodzonego braku umiaru
Poszerzyć horyzont nieba
przemierzyć ścieżkę z kromką chleba

Wystarczy mi pomóc
odnaleźć mój spokój
błądzący wieczorami
między szarymi drzewami
przykrymi wspomnieniami
radosnymi nadziejami....

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Jest w nim coś specjalnego...

Piękny.. taki płynny. Spodobał mi się.;)

  • Autor: HolinessDodany: 10.12.2010, 12:09

piękny :)

  • Autor: OnufryDodany: 06.12.2010, 19:43

Gdzie ten, co pomoże
odnaleźć twój spokój
popłynąć z tobą morzem
miłosnego amoku?

  • Autor: andrzejDodany: 01.12.2010, 23:16

dołączam się do opinii mamusi :-) ode mnie 5, lubię kobiece wiersze

  • Autor: kepajDodany: 01.12.2010, 12:02

Bardzo leciutki, zwiewny i bardzo kobiecy:)

Sliczny , delikatny
:)

żebym ja wiedziała jakimi ścieżkami błądzi mój spokój....
Urzekła mnie delikatność i lekkość tego wiersza.

  • Autor: NiepewnaDodany: 30.11.2010, 22:50