Klatka drogocenna

Złota brama przede mną
i za mną i obok też
to klatka drogocenna
a ja zamknięta w niej

Twa miłość mnie więzi
ręce me sznuruje
Oczy łzami mokre
nic w nich nie odnajduje

Lecz nadal Cię kocham
szaleństwem jestem Twoim
ma miłość przygaszona
dopomina się o płomień

Zmęczona Twoją pracą
chce kupić bilet w jedną stronę
a może dwa bilety kupie
i porwę Cię na koniec...

Pocałuj mnie radośnie
namaluj tęcze barwną
zaczaruj serce moje
niech będzie zawsze Twoje...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


bardzo ładnie

:)

  • Autor: OnufryDodany: 21.12.2010, 10:35

styl ten sam, okoliczności zmienne :)
dziękuje, pozdrawiam :)

  • Autor: MyhaDodany: 18.12.2010, 11:03

Sliczny, delikatny, ale smutny a to nie wTwoim stylu.
Pozdrawiam:))