w obliczu wojny

eksploduje mi serce
bo jest tego powód
nie jestem przeciętny
gubię znów tego dowód

głos pokolenia gdzie on jest
stań z wrogiem w cztery oczy
bo odwaga to nie ta cecha co kiedyś
dzisiaj odwaga to dla ludzi wziąć kredyt

przekonanie rośnie z czasem
i nadzieja we mnie upada
podnieść pięść to jest znakiem
że już czas mi wizytę składa

i tobie też tylko nie patrz prosto
to jest łatwe i zarazem złudne
weź się w garść a potem
zobaczysz światło wśród fal życia
tak ja ci co oddali je dla naszego bycia
i dla niej która w bliznach
swoje dzieci che ochronić
oddałbym ten dar od boga aby
nie mógłby jej nikt zdobyć

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Spoko. Czy się nie wysiliłem? Udowodnij mi to w kilku punktach, tak solidnie jak przystało na inżyniera. Nie przyjmuję krytyki nielogicznej, takie myślenie cechuje (sory za to) zacofanych humanistów. Nie traktowałem tematu w sposób pobłażliwy. Wiem, że nie jest to dziedzina techniki, gdzie masz jakąś dokumentację techniczną i możesz ją skrytykować jasno jak w matematyce ale możesz podjąć się tego, wystarczy trochę analitycznego myślenia. Pozdrawiam.

  • Autor: kadoelDodany: 10.09.2011, 21:35

Zgadzam się, pomysł był, ale pisząc nie bardzo się wysiliłeś, a temat jest poważny i nie powinno się go traktować w pobłażliwy sposób.

Wiersz i zakończenie 5;
pozdrawiam

  • Autor: maria24Dodany: 03.03.2011, 20:02

Przepraszam ale powinno być napisane
dar od Boga

dobry wiersz

  • Autor: kazyDodany: 20.02.2011, 21:43

nacechowany patriotyzmem...
odwaga związana z krdytem... bardzo dobrze trafione
5

  • Autor: KamilloDodany: 15.02.2011, 18:02