spotkanie
gdy cie spotkalam
serce mialam jak skala
jednak gdy cie blizej poznalam
ta cala skala skruszala
przez to spotkanie znow zaczelam kochac
to dzieki tobie juz sama nie szlocham.
blisko cie poznalam i serce ci oddalam
dalam ci je w prezencie
przemyslanie- nie w nocy zamecie
jezeli zostawisz w nim rane
ono zablizni sie same
lecz blizna ta na zawsze pozostanie
i juz nigdy ode mnie go nie dostaniesz
bedziesz musial zapomniec ze bylo
to serce ktore prawdziwa miloscia cie darzylo.
wiec gdy juz je masz
to kochaj je szczerze
bo gdy przestaniesz
los ci je odbierze
i zlej passy zycia odda je w ofiarze
bo w zyciu nie jest jak w pokerze
wystarczy zly krok
i zycie sercu odbierzesz
znow serce me stanie sie skala
i jakby nigdy nie kochalo
tak sie bedzie zachowywalo
jednak w mej piersi zostanie rana
niezablizniona i twoja reka zadana
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
popraw literówki. 4
- Autor: lukaszgrDodany: 08.03.2011, 07:39






