Erosie!

Taaa, jasne.
Na pewno chcesz się opierać.
Wcale nie chcesz, nie pragniesz.
Wcale. No na bank.

Jasne. Mhm.
Taaa... Bo Ci uwierzę.
Uczyń to... Łatwiejszym.
Po prostu chodź.

Nie wypada?
Ha ha ha ha ha!
Nie wypada, to mi odmawiać.
I Ty i ja wiemy, że mnie chcesz.

Że pożądasz.
Że pragniesz.
Tęsknisz...
Drżysz...

Przecież Cię olśniewam.
Czuję jak płoniesz...
Nawet nie dasz rady zaprzeczyć!
Ha! Rumienisz się!

To zabawne!
Chodźże, przecież chcesz.
A ja...
Dziś nie zamierzam spać samotnie;

Proszę Cię!
Wina przynieś, kończy nam się.
Czas na zabawę!
Przecież dobrze wiesz...

Równie dobrze jak ja,
Że mnie...
Po prostu nie można...
Się oprzeć...

Nie można...
Odmówić...
Ha! Idziemy.
Ta noc jest nasza.

Jestem Eros...
Już czas...!
Tak, to właśnie Ty, dzisiaj,
należysz wyłącznie do mnie!

CzT

Autor: CzarnyTadeusz Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.